Partnerzy portalu
Darmowy obiad za instastory. Żebractwo, pomysł na życie czy znak czasów? – opinie

Darmowy obiad za instastory. Żebractwo, pomysł na życie czy znak czasów? – opinie

W mediach od początku miesiąca toczy się dyskusja na temat influencerów proponujących restauratorom darmowe obiady w zamian za wpis w mediach społecznościowych. Czy warto wchodzić w Instabarter? Spytaliśmy o to ekspertów.

Autor: Anna Wrona/horecatrends.pl Data: 10 lipca 2019 09:46

Po tym, jak właściciel sopockiej restauracji ujawnił oferty "współpracy" otrzymywane od influencerów, w sieci zawrzało. Sprawa dotyczyła prób wproszenia się na darmowe obiady (często suto zakrapiane) w zamian za oznaczenie danego lokalu w mediach społecznościowych, np. za zrobienie instastory. Bardzo szybko pojawiły się głosy ostro piętnujące "instażebractwo". Warto spojrzeć na to jednak także z innej perspektywy.

Nic nowego i nic złego

– Nie można uciekać od faktu, że żyjemy w w postmedialnej rzeczywistości wpływu. Fragmentaryzacja mediów i uwagi odbiorców, aż po tzw. mikroinfluencerów jest faktem i w związku z tym dyskusja o zasadności dobrze zorganizowanych działań marketingowo-influencerskich jest jałowa. Są one konieczne – mówi Maciek Żakowski, restaurator,  współtwórca Restaurant Week Polska oraz sieci ORZO. 

Jak przytacza, nie jest też to nic nowego – od zarania kultury restauracyjnej we wczesnonapoleońskim Paryżu istniały nieforamalne zniżki dla znanych i wpływowych osób, a w czasach kolejnych francuskich republik bardzo wpływowi ówcześni hipsterzy (les flaneurs) czy artyści nie regulowali rachunków w restauracjach. Późniejsze analogowe karty zniżkowe dla znanych osób czy celebrytów są tego kolejną konsekwencją.

– Nie uważam, by zapytania influencerów o zniżki były czymś negatywnym. Biznes to biznes, a biznes gastronomiczny musi docierać ze swoimi komunikatami marketingowymi do odbiorców. Każdego dnia otrzymujemy w restauracjach dziesiątki ofert od dostawców różnych produktów i wykonawców różnych usług, w tym oferty współpracy od influencerów. Przesiewamy je i decydujemy, co dobre dla nas i rozwoju naszego biznesu. Prawie wszystkie z nich odrzucamy, ale staramy się wyławiać perełki i zgodnie z wysoką kulturą biznesową wdrażać atrakcyjne dla nas współprace. Osobiście widzę wiele pozytywnych cech kultury influencerskiej i mnogości zapytań o "Darmowy obiad za instastory", ponieważ mam wiele szacunku dla osób z wielkim trudem budujących swoje małe biznesy od podstaw i niezależnie od systemu społeczno-korporacyjnego. Doceniam ich walkę o rozwój oraz życiowe możliwości; nawet jeśli czasem przybiera ona lekko komiczny charakter – mówi Maciek Żakowski.

A nuż trafi się szóstka w lotka?

Podobnego zdania jest Wojtek Osiński, marketingowiec i twórca bloga Taste Poland: z punktu widzenia restauratora teoretycznie można podjąć ryzyko. Bo to jak z kuponem w Lotka: czasem można wygrać 6, zwykle jednak – nic.

Trzeba natomiast pamiętać, że liczba instastories, jakie się przewijają przez nasze oczy rośnie lawinowo, a ich czas to tylko 24h.

 – Jak z naszą relacją się przebić? Warto o to zapytać twórcę przed podjęciem współpracy. Warto też negocjować takie formy relacji, które mają dłuższe życie - relację wideo czy wpis na blogu. Coś, co potencjalnie później możemy wykorzystać na własnych kanałach – radzi Wojtek Osiński.

Niepewność i zawiedzione zaufanie

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.