Partnerzy portalu
Darmowy obiad za instastory. Żebractwo, pomysł na życie czy znak czasów? – opinie

Darmowy obiad za instastory. Żebractwo, pomysł na życie czy znak czasów? – opinie

W mediach od początku miesiąca toczy się dyskusja na temat influencerów proponujących restauratorom darmowe obiady w zamian za wpis w mediach społecznościowych. Czy warto wchodzić w Instabarter? Spytaliśmy o to ekspertów.

Autor: Anna Wrona/horecatrends.pl Data: 10 lipca 2019 09:46

Inną sprawą jest kwestia zaufania. W przypadku takich propozycji temat ten trochę się (delikatnie mówiąc) rozmywa... 

– Podstawą działającego influencer marketingu jest zaufanie. Zaufanie co do rekomendacji, co do opinii. Jeśli idę i płacę, mogę wydać całkowicie niezależną opinię. Super extra lub do bani. Jak jest ani takie, ani takie, to z czystym sumieniem mogę to pominąć. A co się dzieje, jak mam darmowy obiad, nieraz specjalną obsługę… i oczekiwanie, że  będzie superrelacja? Pojawia się dylemat… oszukiwać, ale kogo? Followersów czy właściciela? – zastanawia się autor Taste Poland.

– Czy to ma sens? Jeśli ja się z kimś kontaktuję, to niejako moje ryzyko. A jeśli ktoś zjawia się u mnie z taką propozycją, to istnieje duże ryzyko, że jest niezbyt szczery ze swoimi fanami (którzy, jak by nie było, są jego jedyną wartością). Pamiętajmy, że influencer bez fanów nic nie znaczy. Więc gdybym był właścicielem restauracji, na takie propozycje odpowiadałbym zdecydowane DZIĘKUJĘ BARDZO. A jednocześnie dbałbym o te relacje i kontakty, które pojawiają się za darmo – dodaje.

Zasady niezależności obowiązują nielicznych

– Niezależne opinie są tylko wtedy, gdy jemy za swoje. Tak robię od 12 lat, kiedy powstał mój blog, piszę o restauracjach, w których sama zapłaciłam i wiem, że jest jeszcze tylko kilku blogerów, którzy mają te same zasady. Niestety nie wszyscy… – komentuje Marta Glinka, autorka bloga Restaurantica.pl.

Jak zdradza, kiedy idzie gdzieś na zaproszenie (co zdarza się sporadycznie), nie pisze recenzji. Czasem, gdy miejsce ją zainteresuje, jest to impuls, żeby wrócić i zjeść tam ponownie (za swoje). Jeśli natomiast pisze post w wyniku współpracy z jakimś producentem, zawsze oznacza, że post powstał w wyniku współpracy oraz z kim.

– Nie wyobrażam sobie prosić restauracji o darmowy posiłek i w zamian proponować obecność na blogu, Instagramie czy Facebooku. Nieuczciwe jest także w stosunku do czytelników opisywanie na blogu kolacji, na której było się na zaproszenie bez informacji o tym, że bloger nie zapłacił za swoje jedzenie. Najważniejsza jest uczciwość w stosunku do czytelników, którzy nam ufają i na bazie naszych opinii wydają swoje pieniądze w restauracjach. Jeśli jakaś opinia jest efektem jakiejkolwiek współpracy, powinna być oznaczona – podkreśla Marta Glinka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.