×

Subskrybuj newsletter
horecatrends.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
Partnerzy portalu
Dawna zastawa stołowa, czyli na czym jedzono i pijano w przeszłości?
Na czym dawniej jedzono potrawy i pijano rodzimą gorzałkę? / fot. JS

Dawna zastawa stołowa, czyli na czym jedzono i pijano w przeszłości?

Autor: oprac. JS Data: 24 stycznia 2023 13:29

Dziś nie wyobrażamy sobie spożywania posiłków bez sztućców oraz porcelanowych talerzy. Zamiast z bogato zdobionych czarek, wódkę pijemy z eleganckich kieliszków, a inne napoje z prostych i funkcjonalnych szklanek. Nasze zastawy składają się z coraz mniejszej liczby elementów. Jednak nie zawsze tak było! Na czym dawniej jedzono potrawy i pijano rodzimą gorzałkę?

Szlacheckie srebra i chłopskie gliniane dzbany

Naczynia, których używali nasi przodkowie były różne, w zależności od tego, kto z nich korzystał. Do bogato zdobionych sreber dostęp miały tylko wyższe warstwy społeczeństwa: król, członkowie jego dworu, szlachta, a później ziemiaństwo.

- Majętni obywatele uwielbiali otaczać się pięknymi przedmiotami, do których należały także zastawy stołowe – mówi dr Izabela Kamińska, historyczka sztuki, artystka, wykładowczyni na kierunku „Food studies” oraz dziennikarka, która w swoich tekstach odkrywa tajemnice kulinariów.

– Te małe dzieła sztuki wykonywano najczęściej z metali szlachetnych, przede wszystkim ze srebra, ale także ze szkła lub ceramiki. Srebra ceniono zwłaszcza ze względu na ich trwałość i przetwarzalność. Kiedy zmieniała się moda, można je było przetopić i nadać im nowy kształt – dodaje.

Oczywiście nie wszyscy mogli doświadczyć takiego luksusu. Chłopski stół znacznie różnił się do tego szlacheckiego. Przedstawiciele biedniejszych warstw społecznych przez wieki jadali na prostych talerzach i za pomocą drewnianych łyżek. Pili natomiast z glinianych dzbanów i cynowych kubków.

Szkło w polskich domach

Skoro przez lata tak popularne były przechodzące z pokolenia na pokolenie srebra, to skąd dziś na naszych stołach tyle szkła?

Pierwsza porcelana pojawiła się w Europie w 1711 roku za sprawą Marco Polo. Bardzo szybko opanowano proces jej produkcji i już wkrótce masowo zaczęto wytwarzać szklane artykuły. W znaczny sposób wpłynęło to na zastawy stołowe także w Polsce – szklane naczynia stały się domeną wyższych warstw społecznych. Z czasem jednak szkło użytkowe pojawiło się także w wiejskich chatach.

W tym czasie do naszego kraju dotarła moda na nowe, egzotyczne, gorące napoje. Tak na polskich stołach zagościły: kawa, herbata i czekolada. Do ich picia idealnie nadawała się właśnie porcelana. Popularny stał się również rytuał parzenia kawy, którym zajmowały się głównie panie. Używały do tego kawiory, czyli dzbanka, natomiast herbatę przygotowywano w imbryku.

Smocze języki i amulety, czyli szczypta magii na polskim stole

Zastawa na szlacheckich stołach pełniła wiele ról. Dzięki niej biesiadnicy mogli jeść i pić, ale rytuał spożywania pokarmów wiązano również z pewnymi wierzeniami. Uważano, że napoje wypijane z konkretnych naczyń mają właściwości zdrowotne i w magiczny sposób chronią przed złem oraz chorobami. Do naszych czasów zachowały się nawet kubeczki, na których znajduje się napis – „Ten przedmiot dla dobrych ludzi służy dla przyjemności, a dla złych – do zguby”.

Na polskich stołach pojawiały się także przedmioty zdecydowanie egzotyczne.

- Ciekawym przykładem apotropaicznego naczynia (w magiczny sposób chroniącego przed złem) są smocze języki. To wyroby wykonywane ze złoconego srebra, w którym osadzano zęby rekina – mówi dr Izabela Kamińska. – Smocze zęby miały formę drzewka. Stawiano je na stołach, aby odtruwały pokarmy i napoje. Rozprowadzający je handlarze twierdzili, że zęby pochodzą od smoka, a nabywcy chętnie w to wierzyli - dodaje.

Naszym przodkom nieustannie towarzyszył strach przed zatruciem, właśnie dlatego w każdym dworze można było znaleźć przedmioty – amulety, które miały chronić domowników.

Z domowych apteczek na biesiadny stół

Dziś alkohol stawiamy na stole przy okazji świętowania ważnych uroczystości, kiedyś natomiast trunki wysokoprocentowe wykorzystywano do leczenia dolegliwości. Dlatego dworskie apteczki pełne były flaszek z miksturami alkoholowo-ziołowymi i owocowymi, których wytwarzaniem zajmowały się głównie kobiety. Do ich picia i odmierzania służyły wówczas srebrne kubeczki i czarki.

- Kultura picia wódki podczas przyjęć pojawiła się na początku XVII wieku na dworze carskim – mówi dr Izabela Kamińska. – Tam, przed każdym posiłkiem wypijano wódkę, którą zagryzano chlebem. Używano do tego właśnie czarek – dodaje.

Z czasem czarki zostały zastąpione przez szklane naczynia, czyli kieliszki, które dziś znamy. Miały one różne kształty, a ich nazwy pochodziły od przedmiotów, które przypominały. Stąd na polskich stołach znalazły się: dzwonki, ampułki, kije czy kulawki. Te ostatnie były naczyniami niezwykle ciekawymi – nie dało się ich odstawić, kiedy były pełne, ponieważ trunek się wylewał – kieliszki te nie posiadały nóżki.  

Nasz kraj może się poszczycić 500-letnią tradycją związaną z produkcją, sposobem podawania i niepowtarzalnym smakiem Polskiej Wódki. Dzięki temu została ona wpisana na listę Chronionych Oznaczeń Geograficznych i nadal cieszy podniebienia smakoszy – podkreśla Elzbieta Kwiecińska-Prysłopska, dyrektor generalna Stowarzyszenia Polska Wódka.

Historia w naszych domach

Spożywanie potraw zaczynamy od spojrzenia na całą kompozycję na stole. Dlatego kultywowanie tradycji przyozdabiania go piękną zastawą jest ważne. Dzięki temu nasze życie może być przyjemniejsze. Siadając do pięknie nakrytego stołu, przyjmujemy inna postawę, celebrujemy posiłek, nie spieszymy się. Warto zachować stare, rodzinne naczynia, nawet niekompletne, by złożyć je finezyjnie z nowoczesnymi zastawami. Nada to naszym posiłkom splendoru.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz