Partnerzy portalu
Dieta dr Dąbrowskiej. Idealna "na COVID-19"? Dr Ewa Dąbrowska. Autorka coraz popularniejszej diety detoksykacji organizmu opowiada o jej założeniach/ fot. shutterstock

Dieta dr Dąbrowskiej. Idealna "na COVID-19"?

- 30 lat temu postanowiłam upowszechnić leczenie nowatorską metodą postu owocowo-warzywnego. Początkowo nie było mowy o żadnym biznesie - mówi w wywiadzie dla horecatrends.pl dr n. med. Ewa Dąbrowska, lekarz specjalista chorób wewnętrznych, autorka znanej diety detoksykacyjnej.

Autor: horecatrends.pl Data: 02 listopada 2021 14:28

Dieta dr Dąbrowskiej - co to jest?

Leczniczy post, jak często nazywana jest dieta dr Dąbrowskiej, opiera się na jedzeniu jedynie owoców i warzyw przez cały okres trwania diety. Po zakończeniu diety menu powinno opierać się jedynie na warzywach, owocach, roślinach strączkowych oraz ziarnach i orzechach.

Według założeń diety Dąbrowskiej, w trakcie jej stosowania dopuszczalne jest jedynie spożywanie niskoskrobiowych warzyw oraz niektórych owoców. Główny cel diety - to oczyszczenie organizmu z toksyn, poprawienie stanu zdrowia i witalności oraz poprawienie jakości snu.

Emilia Jakubowska: W wielu ośrodkach odbywają się turnusy zdrowotne z dietą dr Ewy Dąbrowskiej. Skąd pomysł na tego rodzaju biznes? Jakie były jego początki?

Dr Ewa Dąbrowska: Idea ta powstała prawie 30 lat temu. Początkowo nie było mowy o żadnym biznesie. Chciałam upowszechnić leczenie nowatorską metodą postu owocowo-warzywnego widząc jego efekty w klinice Akademii Medycznej, gdzie jako internista przez wiele lat pracowałam. Ludzie zdrowieli z chorób, które są trudne do leczenia, a często nie pomagała im tradycyjna medycyna. Przypadek sprawił, że jedna z nowo poznanych osób udostępniła swój rodzinny ośrodek wypoczynkowy na Kaszubach i tam w 1994 r. odbył się pierwszy turnus z dietą warzywno-owocową, w którym wzięło udział 12 osób.

Obecnie wraz ze wzrostem popularności tej metody rośnie liczba nowych obiektów oferujących dietę dr Ewy Dąbrowskiej. Udzielając licencji na posługiwanie się tą nazwą musimy mieć pewność, że obiekt spełnia kryteria pozwalające spędzić klientom (kuracjuszom) ten czas w odpowiednich warunkach – wypełniając odpowiednio czas zajęciami i zabiegami, aby przebieg diety, która w swojej istocie jest odmianą postu leczniczego, przyniósł  jak najlepsze efekty.

Dlaczego ludzie Wam ufają?

Powody, dla których przyjeżdżają do nas ludzie są różne. Wiele osób chce podreperować zdrowie – zwłaszcza gdy medycyna nie pomaga. Niektórzy szukają wyciszania, spokoju - post ma też wymiar duchowy. Często są to osoby, które wielokrotnie przyjeżdżają widząc dobre efekty kuracji, ale także  przyzwyczaili się do tego stylu życia. Przywożą też innych i nie potrzeba tu żadnego marketingu. W samych ośrodkach na Kaszubach w sezonie przewija się nawet 600 osób miesięcznie, a sezon tu trwa od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Nawet zimą znajduje się spora rzesza chętnych na turnusy w promocyjnych cenach.

Jakie efekty daje post owocowo-warzywny?

Dzięki postowi  normalizują się wyniki badań (cholesterol, cukier, ciśnienie), ustępują choroby. Dieta korzystnie wpływa też na płodność; - dotyczy to nawet przypadków, gdy pary przez 20 lat nie mogły mieć dzieci. Ktoś leżał kilka miesięcy sparaliżowany, a po 10 dniach zaczął wykonywać pierwsze ruchy. Cofają się blizny i znamiona, zwłóknienia - np. w płucach, powikłania pocovidowe.

Post przywraca właściwe proporcje kwasów tłuszczowych, a szczególnie podnosi poziom powszechnie brakującego omega-3, poprawia pamięć i ukrwienie, znikają zatory i zakrzepy. Włącza samoleczące mechanizmy zwane autofagią, za odkrycie których była przyznana Nagroda Nobla w 2016 r. Czyli możemy odtworzyć coś co choroba zniszczyła, np. tarczycę albo chrząstkę. Nasz organizm posiada niewyobrażalne zdolności samoleczenia i samoregeneracji. Jeżeli zjadamy złogi czy zwyrodnienia, to post jest gwarancją długiego  życia w zdrowiu.

A jednocześnie ten post dostarcza ogromu witamin, minerałów. Różni się on od diety niskokalorycznej tym, że przyjmując tak niewielką ilość węglowodanów, jesteśmy w stanie wytworzyć z tłuszczu ketony. A jeżeli organizm wchodzi już po niecałej dobie w stan ketozy, to jest to świetne paliwo dla serca, mózgu, w ogóle dla komórek. Czyli na poście mamy energię – tak jak człowiek pierwotny, nie mógł gromadzić jedzenia bo nie miał lodówki, ale musiał mieć siłę żeby je szukać. Ludzie dzielą się więc świadectwami, że po tym, jak oczyścili organizm z toksyn, mają więcej energii i chęci do pracy, poprawia się nastrój.

Można robić dłuższe 6-tygodniowe posty (wtedy następują głębsze uzdrowienia), a nawet bardzo krótkie czyli np. powtarzać raz w tygodniu.

Kataloguję świadectwa osób, które w ostatnim czasie prowadziły post pod kątem zachorowalności na Covid-19. Okazuje się, że wiele z nich nie zaraziło się koronawirusem, mimo że mieli oni w swoim otoczeniu zakażonych bądź też przeszli chorobę łagodnie. Jeśli ktoś ma słabe mitochondria komórkowe (a wirus też je uszkadza, bo wytwarzają czynnik przeciwwirusowy), wówczas łatwiej o zakażenie oraz gorszy przebieg infekcji. I na tym polega ten post, że on przede wszystkim wzmacnia mitochondoria.

Jakie są kryteria kwalifikacji do podjęcia diety?

Praktycznie każdy człowiek może jest owoce i warzywa, bo to najzdrowszy pokarm. Istnieją jednak pewne ograniczenia zdrowotne, przy których stosowanie postu jest niewskazane. Na pewno nie polecamy tej diety osobom chorym na nowotwory, zwłaszcza, jeśli są przerzuty. Nie jest to dieta, która by leczyła nowotwory, a dodatkowo jeśli ktoś bierze cytostatyki czyli chemię (które tłumią układ immunologiczny), to nie ma wtedy efektów diety.

Poza tym stosowanie postu  może być niebezpieczne, jeśli ktoś ma cukrzycę typu 1 i bierze insulinę, bo grozi niedocukrzenie. Inne przeciwwskazania to np. nadczynna tarczyca, przeszczepiony narząd, ciąża, rzadka choroba genetyczna porfiria gdzie nie można podawać małej ilości kalorii, nadciśnienie, miażdżyca. Nie namawiamy też do podjęcia postu osób, które nie są do tego przekonane, obawiając się tzw. kryzysów ozdrowieńczych (mogą to być np. bóle głowy), które zwykle pojawiają się, ale szybko ustępują.

Jaki wpływ na prowadzenie działalności miała pandemia?

Wszystkie ośrodki stanęły, co było jednym z powodów mojej wizyty w Ministerstwie Zdrowia gdzie przedłożyłam postulat, że nasze posty zwiększają odporność organizmu na koronawirusa. Jako przykład podałam ośrodki leczące postem w Szwajcarii czy w Niemczech, które były czynne w tym czasie. Obecnie pensjonaty działają tak jak dawniej.

W czasie pandemii wiele firm z branży spożywczej rozwinęło catering. Czy Państwo również obserwowali wzmożone zainteresowanie tego rodzaju usługami?

Wielu naszych partnerów podjęło takie kroki i w oparciu o swoje doświadczenia zaoferowało klientom gotowe dania pozwalające podjąć taką kurację w domu. Sytuacja zmusiła również nas do założenia własnego oficjalnego Cateringu. To właściwie było koniecznością po pierwszej fali pandemii kiedy to wszystkie obiekty, z którymi współpracujemy uległy zamknięciu. Chcieliśmy, żeby ludzie zamknięci w domach mogli bezpiecznie zamówić i otrzymać pod drzwi posiłki spełniające wszystkie kryteria naszej diety.

Jak ocenia pani świadomość żywieniową Polaków oraz ich wiedzę na temat zdrowego stylu życia?

Z roku na rok obserwujemy rosnącą liczbę producentów  wartościowej nieprzetworzonej żywności i naturalnych produktów, które służą poprawie zdrowia. W gronie naszych partnerów są również tacy, którzy oferują ekologiczne kiszonki i przetwory dające pewność wartościowego pokarmu.

Cieszymy  się, że świadomość potrzeby zdrowego odżywiania zwiększa się, i że w literaturze coraz częściej promuje się diety prozdrowotne oraz trendy w odżywianiu takie jak np. intermittent fasting (post przerywany). Gorzej jest ze świadomością ogółu społeczeństwa, która wciąż jest wierna tradycyjnemu modelowi odżywiania oraz młodzieży ulegającej reklamom bezwartościowej przetworzonej żywności i wszechobecnemu junk food.

Po przebytym poście zaleca pani jego powtarzanie oraz praktykowanie zdrowych nawyków żywieniowych. Na co warto zwrócić uwagę?

Wielu ludzi może się oburzyć, że odradzamy jedzenie mięsa czy nabiału. Tymczasem jedzenie dużej ilości nabiału dostarcza  czynniki wzrostowe IGF-1 dla organizmu, w czego następstwie tworzą się naroślą albo nawet nowotwory, serce zwiększa swoją objętość, powstają zwłóknienia, przykurcze.

To w dużej mierze zasługa działania czynników wzrostowych, które są obecne w białku zwierzęcym. Również miażdżyca postępuje od dużej ilości białka zwierzęcego.

Dobrze, że na rynku pojawia teraz się wiele zamienników mięsa i nabiału, np. jogurty kokosowe, mleka roślinne.  Jako źródła białka warto  wybierać jego źródła roślinne : fasolki, groszki czy orzechy.

Dieta wegańska, która staje się coraz popularniejsza, jest Pani zdaniem najzdrowsza?

Tak, chociaż osobiście polecam, żeby jednak włączyć w dietę niewielkie ilości ryby. Jeśli ktoś i tego nie je, to musi bardzo suplementować witaminę B12. Zachęcamy również ludzi, żeby kontrolowali witaminę D, ponieważ jej niedobór może powodować stwardnienie rozsiane.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Kubencja

    Boże, co za brednie...
  • Kubencja

    Boże, co za brednie...

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.