Partnerzy portalu
Foodsi ratuje nie tylko żywność i kwiaty. Ale i zasoby Foodsi: chcemy ratować nie tylko żywność ale i zasoby/fot. PTWP

Foodsi ratuje nie tylko żywność i kwiaty. Ale i zasoby

Autor: Magdalena Brzózka Data: 15 listopada 2022 13:41

- Nie chcemy być tylko narzędziem do ratowania jedzenia, ale też pierwszym wyborem ludzi do tego, żeby ratować zasoby - zapewniał na sesji "Foodtech i Retailtech – innowacje i strat-upy zmieniają obraz rynku" podczas Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2022 Mateusz Kowalczyk, Co-Founder, CEO aplikacja Foodsi.

Na Forum Rynku Spożywczego i Handlu, panel dot. innowacyjności sektorów o których debatujemy co roku przez 2 dni, jest na liście tematów obowiązkowych. Słowo innowacja w kontekście branży spożywczej i handlowej jest odmieniane przez wszystkie przypadki – i to mimo wyzwań w postaci pandemii, galopującej inflacji i wyzwań kosztowych oraz skomplikowanej sytuacji geopolitycznej.

W tym roku również nie mogło zabraknąc panelu pt. "Foodtech i Retailtech – innowacje i strat-upy zmieniają obraz rynku". Wziął w nim udział m.in. Mateusz Kowalczyk, Co-Founder, CEO aplikacja Foodsi.

Foodsi ratuje nie tylko żywność. Ratuje kwiaty i zasoby

Foodsi pomaga ratować niesprzedane jedzenie z restauracji, sklepów, a ostatnio nawet trochę poszerzyło spektrum tego, co można uratować. Foodsi działa w bardzo ciekawym modelu, bo zamiast dostarczać paczki do konsumenta sprawia, że konsument idzie do tych miejsc, gdzie jedzenie jest wytwarzane.

Czego Foodsi i miejsca z którymi współpracuje nauczyło się od swoich użytkowników w kontekście tego, jak wykorzystują aplikację łączącą digital ze światem lokalnych restauracji i sklepów?

- Wydaje mi się że fajnym aspektem naszej działalności jest to, że użytkownicy muszą faktycznie ruszyć się po odbiór tej paczki, to jest coś unikalnego względem "deliverki", którą teraz wiele aplikacji oferuje. W naszym przypadku jest to powiązane z tym jakie "value" faktyczne dostarczamy tym użytkownikom, bo jedzenie i inne produkty, które ratujemy ma krótką datę przydatności, w związku z czym jest nałożona pewna zniżka, dzięki czemu jest to bardzo atrakcyjne zarówno dla użytkownika jak i dla biznesu - bo zamiast wyrzucać te pieniądze, które zainwestowali w te zasoby mogą je odzyskać. Więc myslę że to value jest głównym motorem napędowym do tego, żeby faktycznie nasi użytkownicy wykonali ten ruch - mówi Mateusz Kowalczyk, Co-Founder, CEO aplikacja Foodsi.

- Czuję, że mamy spory wpływ na to, że docieramy do lokalnych społeczności, może nie pod kątem produkcji jak Lokalny Rolnik, my jesteśmy bardziej od tego, żeby tworzyć community wśród sprzedawców i użytkowników, którzy obracają się w tych lokalnych społecznościach i faktycznie mogą dzielić się tym jedzeniem, co widać w social mediach. Osobiście zaobserwowałem, że użytkownik jest w stanie wyznaczyć sobie drogę po Warszawie i odwiedzić kilka punktów co oznacza, że to value jest na odpowiednim poziomie - dodał.

Foodsi - plany rozwoju firmy

- Jesteśmy w momencie dużych zmian. Kilka miesięcy temu pozyskaliśmy finansowanie, w związku z czym przyspieszyliśmy i ta dynamika pozwala nam rozbudowywać naszą ofertę, szukać nowych rozwiązań w produkcie. Nie chcemy być tylko narzędziem do ratowania jedzenia, ale też pierwszym wyborem ludzi do tego, żeby ratować zasoby. W związku z tym ostatnio zaczęliśmy ratować kwiaty z kwiaciarni, i to okazało się być fantastyczną rzeczą; tych produktów jest coraz więcej - dodał podczas FRSiH Mateusz Kowalczyk.

Młodzi ludzie komunikują się dzisiaj w określony sposób, i tym sposobem jest po prostu digital i korzystanie z aplikacji mobilnych których jest masa.

- W związku z czym, żeby faktycznie do nich dotrzeć i żeby pokazać im, że ten problem, który rozwiązujemy, jest realny, a z drugiej strony dać im możliwość zaoszczędzenia kilku złotych, musimy komunikować się ich sposobem. Ten ich sposób to jest po prostu aplikacja mobilna, w związku z czym zdecydowaliśmy się na kierunek rozwoju w tę stronę - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz