Partnerzy portalu
Freeganizm w Polsce to wyzwanie. Foodsharing ma większe szanse? Foodsharing to jeden ze sposobów na przeciwdziałanie marnowaniu żywności. Fot. PTWP

Freeganizm w Polsce to wyzwanie. Foodsharing ma większe szanse?

Autor: Roman Wieczorkiewicz/portalspozywczy.pl Data: 10 czerwca 2022 11:20

Jeszcze niedawno triumfy święcił freeganizm - trend zbierania wyrzuconego jedzenia. Polegał na tym, że zbierano ze śmietników wyrzucone jedzenie, które nadal nadawało się do spożycia. Obecnie jednak do Polski przywędrował nowy trend, który z kilku przyczyn wypiera freeganizm.

Freeganizm - na czym polega i jakie rodzi wyzwania?

Wiele sklepów czy restauracji pod koniec dnia pracy wyrzuca żywność, która się nie sprzedała lub mija jej termin przydatności do spożycia i wiadomo, że nikt już jej nie kupi. Zostało to zauważone i pojawiły się osoby, które zaczęły zbierać i wykorzystywać tę żywność.

Z czasem rozwinął się w całe społeczności, które tym się zajmowały. Ludzie wzajemnie się informowali, gdzie można znaleźć dobre jedzenie i dzielili się nim. Zjawisko stało się na tyle szeroki, że przebiło się do głównego nurtu - zaczęto o nim szeroko pisać i mówić. Zyskało przez to na popularności, która paradoksalnie przyczyniła się do jego ograniczenia.

- Pojawiło się wiele przypadkowych ludzi, którzy nie potrafili się zachować. Wokół śmietników z jedzeniem robili bałagan, rozrzucali to, czego nie brali, wszczynali kłótnie z pracownikami sklepów itp. Reakcja była prosta i szybka - pojawiły się śmietniki ogrodzone i zamykane na klucz, a to koniec freeganizmu - mówi Marek, freeganin z powiatowego miasta w centralnej Polsce.

Freeganizm to nadal działa, ale teraz czas na foodsharing

Zastrzega, że nadal są miejsca, gdzie można z kontenerów wziąć wyrzucone jedzenie, ale jest ich zdecydowanie mniej.

- Trzeba się dużo najeździć, aby odwiedzić ledwie kilka miejsc. Kiedyś skip zajmował mi 2 godziny, teraz trzeba poświęcić nawet 5 godzin. To staje się bez sensu - ubolewa Marek.

Osoby tworzące społeczności freegan znalazły nowy sposób na pozyskiwanie wyrzucanej żywności. Zamiast wybierać ją ze śmietników nawiązano porozumienie z placówkami, gdzie jedzenie się wyrzuca.

- Teraz odbieramy jedzenie przeznaczone do wyrzucenia przed tym, zanim trafi do śmietników. Umawiamy się z osobami z restauracji czy większych sklepów, że o wyznaczonej porze ktoś przyjedzie po tę żywność - mówi Marek.

Następnie grupy czy społeczności dzielą się żywnością we własnym zakresie.

Czytaj więcej Foodsharing - sposób na niemarnowanie żywności

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz