HoReCa Trends na FRSiH: Rynek śniadań wkroczył na dobre do gastronomii



Anna Wrona/horecatrends.pl - 22 listopada 2018 08:25


Jajecznica, szakszuka, jajka poche... Śniadania na rynku gastronomicznym stają się coraz bardziej widocznym elementem menu. Tematu tego nie mogło zabraknąć podczas debaty "HoReCa Trends - koncepty szyte na miarę współczesnego konsumenta", która odbyła się w ramach FRSiH.

Trend jadania śniadań na mieście staje się coraz bardziej widoczny. Popularyzują go m.in. takie akcje, jak "Śniadania na 1 zł”. Podczas Forum Rynku Spożywczego i Handlu Marcin Wachowicz opowiedział o zapoczątkowanej przez Aioli idei.

– Promocja śniadań powodowała po pierwsze wprowadzenie pewnego trendu, dostępność tego elementu, który do tej pory na rynku był nieruszony. Niektórzy próbowali wprowadzać śniadania, ale szło to z oporem. Dla nas ten element był typowo promocyjny i cieszę się, że zaczęto ten pomysł  powielać. Obszar śniadań rzeczywiście zaczął działać w gastronomii. Wcześniej istniał tylko w obszarze hotelowym – tłumaczył.

– Widzę, jak ludzie, którzy wcześniej chodzili na lunch, chodzą na śniadania. Ta promocja pozwoliła na szerszą dostępność śniadań. Cieszę się, że cała Polska to podjęła i że w wielu miejscach pojawiły się Śniadania za złotówkę. Rzeczywiście, w czasie trwania śniadań w Aioli jest kolejka. I nie tracimy za tym biznesowo – dodał.

Jak przyznał Paweł Konarski, śniadania sprawdzają się również w Hali Koszyki.  – Za dychę, a nie za złotówkę. I też się dobrze sprzedaje – wyznał.

– W tej chwili możemy mówić nawet o biznesowych śniadaniach. Są też miejsca, które serwują śniadania przez całą dobę i to się sprawdza. Zwolennicy jedzenia jajecznicy o 4 nad ranem też się znajdują. W Hali Koszyki jest miejsce, które działa 24 godziny. To ciekawy eksperyment i spory sukces – mówił prelegent.

Zaznaczył, że polskie śniadania się świetnie sprawdzają. Mamy jajka, jajecznice, kiełbasy. Trudno jednak byłoby jednak zaserwować u nas śniadanie tajskie czy włoskie.

Ciekawym przykładem śniadania jest szakszuka. – Szakszuka weszła na nasz rynek i bardzo dobrze się sprzedaje. Wiele restauracji skorzystało z tej patelniowej wersji śniadaniowej. Można to przygotować na miejscu, od razu podać. Nie potrzeba specjalnych naczyń. Tworzy strukturę domowości, rodzinności i wydaje mi się, że dobrze się kojarzy. Czerpmy z każdej kuchni to, co najlepsze. Można też wprowadzać śniadania, które będą miały elementy różnych kuchni. Jest to urozmaicenie dla gościa – radził Wachowicz.

Debata "HoReCa Trends - koncepty szyte na miarę współczesnego konsumenta" odbyła się 6 listopada w ramach Forum Rynku Spożywczego i Handlu.