Partnerzy portalu
Lara Gessler o tym, jakich błędów unikać we współpracy restaurator - influencer Lara Gessler jest restauratorką i influencerką. Jej konto na Instagramie obserwuje 257 tys. osób. Fot. Katarzyna Gubała/PTWP

Lara Gessler o tym, jakich błędów unikać we współpracy restaurator - influencer

Autor: Katarzyna Gubała Data: 08 października 2022 08:15

W stosunkach między restauratorami i influencerami kluczowy jest wzajemny szacunek. - Influencerzy bardzo nie lubią być ignorowani. Nie lubią spojrzenia z góry na to, co robią, bo to też jest praca - mówi Lara Gessler, influencerka i restauratorka.

Larę Gessler, współwłaścicielkę restauracji ‘’Słodki Słony’’ i właścicielkę ‘’Pracowni Kulinarnej Lary Gessler’’ na Instagramie, gdzie spośród mediów społecznościowych działa najprężniej, obserwuje 256 tys. osób. Została nominowana do grona TOP Influencerów 2022.

Influencerzy to reporterzy dnia codziennego

Podczas konferencji dotyczącej nowej generacji restauratorów Lara Gessler brała udział w sesji dotyczącej znaczenia influencerów gastronomicznych. Odpowiadała między innymi na pytanie, czym różni się działalność influenera gastronomicznego od dziennikarza-krytyka kulinarnego.

- Nasze zadanie jest dużo bardziej reportażowe przez to, że social media są z nami cały czas i jesteśmy takimi reporterami własnego dnia codziennego. Inna sprawa, że wielu z nas spotkało się z dużymi nieporozumieniami, jeśli chodzi o oczekiwania restauratorów z początków Instagrama czy szerzej mówiąc Internetu, kiedy się wydawało, że jak komuś dasz jedzenie za darmo, to on napisze o tobie dobrze i w sumie to tyle. Już dawno tak nie jest. Nie przymuszany się do tego, żeby opiniować wszystko na siłę. Bardziej chcemy mówić o przeżyciach, które mamy - mówiła Lara Gessler.

Podkreśliła przy tym, że nie rekomenduje, nie pokazuje rzeczy, które jej się nie podobają i których nie uważa za dobre. Chce pokazywać piękny, smaczny świat. Z drugiej strony jako osoba z branży restauracyjnej ma świadomość tego, że ludzie mają potrzebę wyrażania swojej opinii, a niektórzy ''mają też wrażenie, że im ostrzejszą wydadzą krytykę, tym lepszymi specjalistami się okażą''.

- Influencer, który chce pomagać branży gastronomicznej to nie jest człowiek, który powie, że wszystko było dobrze, a potem obsmaruje kogoś, bo to się będzie lepiej klikało. To powinien być człowiek, który na Instagramie pokaże to, co było fajne, ale pójdzie do managera albo jeśli się go ktoś o to zapyta, to życzliwie powie, co jego zdaniem jest do poprawy. Im więcej chodzisz, im więcej jesz, im więcej doświadczasz, tym bardziej musisz zdawać sobie sprawę z pewnej odpowiedzialności społecznej, którą pełnisz zarówno jako człowiek, który coś rekomenduje, jak i ten, który kogoś krytykuje, bo jedno i drugie potrafi być niszczące - podkreślała influencerka.

I dodała: - Jeśli ktoś ma do wydania 200 złotych miesięcznie na knajpy, bo lubi a go nie stać na więcej, to nie rekomenduję mu czegoś z czego będzie rozczarowany. Jest wiele miejsc, które są bardzo piękne, ale nie smakują w ogóle.

Lepiej prosić influencera o konsultację niż o rekomendację

Lara Gessler stwierdziła, że sama nie ma ‘’współprac’’ z gastronomią.

- Jeśli ktoś pisze do mnie bezpośrednio z zaproszeniem, to czuję, że z tyłu w to zaproszenie wpisane jest poczucie długu, więc cenię sobie tę niezależność, że mogę sama pójść tam, gdzie mam ochotę. Oczywiście bardzo chętnie odwiedzam wszystkie miejsca, gdzie wiem, że gotują utalentowani szefowie czy znajomi szefowie. Staram się pieniądze mieć skądś indziej i zostawiać sobie prawo do niezależności i zwiewności w tym temacie – podkreślała.

Jej zdaniem najlepsze, co może zrobić restauracja, to poprosić influencera o płatną konsultację.

- Nie łączyłabym tego z rekomendacją. Jeśli ktoś chce się dowiedzieć, co my widzimy i dostać pełen feedback, to jest to najlepsze użycie influencera gastronomicznego – przyznała.

Do oceny potrzebny jest luz, to nie może być twój chleb

Lara Gessler podkreśliła, że w stosunkach między restauratorami i influencerami kluczowy jest wzajemny szacunek. 

- Influencerzy bardzo nie lubią być ignorowani, nie lubią takiego spojrzenia z góry na to co robią, bo to też jest praca. Natomiast jestem też po drugiej stronie tej branży i jeżeli ktoś ci mówi, że odwiedzi cię za barter, to znaczy, że musi cię o to prosić i jeszcze ma trochę drogi do zrobienia. Wydaje mi się, że stajesz się wiarygodnym influencerem, kiedy opiniowanie tych miejsc staje się efektem ubocznym twojego życia, a nie odwrotnie. Bo musisz mieć pieniądze, żeby jeździć, doświadczać - mówiła.

I podsumowała: - Oczywiście można też mówić o low costowych miejscach. Nie ma się co snobować, bo jest miejsce na jedno i na drugie, większość z nas je tu i tu, ale potrzebny jest ten szacunek i luz do oceny, żebyś nie wisiał na tym zawodzie, że to jest twój chleb, bo przestajesz być wiarygodny.

Wypowiedzi Lary Gessler pochodzą z sesji ‘’TOP 10 Polskich Influencerów Gastronomicznych - Z kim się liczą restauratorzy’’ na konferencji Made For Restaurant New Generation.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz