Łódź: Restauratorka protestowała pływając w kałuży na dmuchanym flamingu



www.horecatrends.pl / Dziennik Łódzki - 27 maja 2019 11:37


Zdjęcie Sandry Ruty z Łodzi, która pływała w ubiegłym tygodniu w kałuży przed swoim lokalem Let's Gofry na remontowanej ulicy Nawrot na dmuchanym, różowym flamingu, obiegło media społecznościowe. Robiąc furorę na Facebook'u łodzianka chciała pokazać, że jej restauracja nadal działa mimo przeciągającego się remontu.

Jak podaje "Dziennik Łódzki", Sandra Ruta, szefowa gofrowni Let's Gofry pływała w kałuży na ulicy Nawrot na dmuchanym różowym flamingu. Ubrana w kostium kąpielowy, piła drinka. "Śmiej się z sytuacji, której nie możesz zmienić" - napisała nad zdjęciem na Facebooku. 

{fb;https://www.facebook.com/Letsgofry/posts/2220329074720955}

Sandra tłumaczy na łamach "Dziennika Łódzkiego", że dla przedsiębiorców z ulicy Nawrot warunki pracy są teraz trudne. - Od czasu, gdy zamknięto ulicę Sienkiewicza jesteśmy praktycznie odcięci od świata - mówi restauratorka. Jej restauracja mieści się przy ul. Nawrot 15, w samym sercu rozkopów. Chodnik jest rozebrany, a w miejscu jezdni - wertepy. Deszcze zmieniły je w bajoro.

Tymczasem remont na ulicy Nawrot miał zakończyć się w ubiegłym roku. Tymczasem ulica nadal jest rozkopana.

Na profilu lokalu Let's Gofry poinformowano, że "fejsbukowy" protest przynosi pierwsze efekty:

{fb;https://www.facebook.com/Letsgofry/posts/2221949461225583}