Partnerzy portalu
Maciej Regulski - w jakiej restauracji chce pracować MasterChef Maciej Regulski podczas stażu w ARCO by by Paco Pérez w Gdańsku. Na zdjęciu nowy MasterChef z szefem kuchni Paco Pérezem. Fot. Maciej Regulski Masterchef/Facebook

Maciej Regulski - w jakiej restauracji chce pracować MasterChef

Autor: Katarzyna Gubała Data: 15 lutego 2022 08:40

Maciej Regulski, 23-latek  z Dąbrowy Górniczej wygrał 10. edycję programu MasterChef. Jedną z nagród jest staż w restauracji z 3-gwiazdkami Michelin. Gdzie go odbędzie? W jakiej restauracji chciałby pracować w przyszłości?

Horecatrends: Jesteś zwycięzcą 10. edycji MasterChefa - programu, który od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Masz 23 lata. Czy ''wychowałeś'' się na tym programie? Czy marzyłeś, żeby zostać jego uczestnikiem?

Maciej Regulski, MasterChef: Zanim poszedłem na eliminacje do MasterChef już miałem silne przekonanie, że chcę być kucharzem, chcę pracować w tym zawodzie. Co nie znaczy, że wiedziałem o tym od zawsze. Wybierając szkołę średnią myślałem o tym, żeby zostać wojskowym. Poszedłem jednak do liceum, a potem zdecydowałem się na studia na kierunku budownictwo na Politechnice Śląskiej (obecnie przed mną napisanie pracy inżynierskiej), ale studiując, już myślałem o tym, że jak zacznę zarabiać pieniądze będę chodził na kursy gastronomiczne, staże i w ten sposób nauczę się zawodu. 

Faktycznie w ostatnich latach było wiele popularnych programów o gotowaniu i one na pewno miały wpływ na mnie i wielu innych ludzi, ale ważniejszym czynnikiem był moim zdaniem bardzo duży rozwój gastronomii w Polsce w ostatnich latach. Na rynku pojawiły się restauracje o jakich marzyliśmy. Jestem młodym człowiekiem, studentem, nie mogłem sobie finansowo pozwolić, żeby szeroko w nich bywać, ale to na pewno inspirowało.

Wzrosła też dostępność do produktów. W większych sklepach można bez problemu kupić sos sojowy, przyprawy, owoce i warzywa z całego świata. Pojawia się też wiele nowych produktów, np. kimchi. Jestem młodym człowiekiem, nie miałem jeszcze okazji daleko podróżować, nie byłem np. w Azji, ale kuchnia daje mi możliwość podróżowania poprzez smaki.

W czasie pandemii wiele osób zaczęło gotować i odkryło, że jedzenie może nas przenosić w różne strony świata. Dla mnie gotowanie jest codziennym obcowaniem ze sztuką. Do teatru, muzeum, na koncert chodzimy od czasu do czasu - a jeść musimy codziennie. Nawet gotowanie w domu może być sztuką, czymś bardzo kreatywnym. To chciałem pokazać i przekazać gotując w MasterChef, ale i w mojej książce kulinarnej, która ukazała się po wygranej w programie. Nosi tytuł ''Z różnych stron świata''. Mam nadzieję, że sięgną po nią również młodzi ludzie i zobaczą, że gotowanie w domu nie musi się kończyć na makaronie z kurczakiem.

 W MasterChef wygrałeś 100 tys. zł oraz nagrodę specjalną - staż w 3-gwiazdkowej restauracji. Podczas finału zapowiedziałeś, że pieniądze przeznaczysz na swój rozwój. Czy byłeś na stażu w tej gwiazdkowej restauracji?

 - Mariusz Kisiel, z którym znalazłem się w finale też wygrał staż w gwiazdkowej restauracji. Tak się złożyło, że 14 grudnia restauracja, w której czeka na niego staż zdobyła drugą gwiazdkę Michelin. To wspaniała wiadomość. Planujemy odbyć swoje staże w jednym terminie - chcemy pojechać razem, bo restauracje znajdują się w tym samym mieście. Pozostaje ustalenie terminu. Widzowie MasterChefa obserwowali rozwój naszej przyjaźni, to jak się wspieraliśmy z Mariuszem, nawet w finale programu, gdzie konkurowaliśmy ze sobą. Nasza przyjaźń jest autentyczna, trwa i rozwija się po programie, dlatego nagrody też chcemy odebrać razem. 

Czy dobrze zgaduję, że staże odbędziecie w gwiazdkowych restauracjach w San Sebastian?

- Tak. Chcemy razem wrócić do tej mekki gotowania i tak jak w programie razem się rozwijaliśmy, tak chcemy to robić dalej, pracując w profesjonalnych restauracjach. Wydaje mi się, że Mariusz tak samo jak ja zakochał się w tamtym regionie Hiszpanii - niezależnie od planowanych staży chcielibyśmy wracać w tamte strony.

Czy w nowym roku będziesz poszukiwał pracy w gastronomii? W jakiej restauracji chciałbyś pracować?

- Chcę się rozwijać. Gdybym miał aplikować do pracy w gastronomii, chciałbym, żeby była to większa restauracja. Taka, w kuchni której jest dużo stanowisk, żebym mógł gromadzić różne doświadczenia i umiejętności.

   Czułbym się dobrze jako trybik dobrze działającego mechanizmu. Nie jestem z natury perfekcjonistą, ale jestem perfekcjonistą w tym, co mnie pasjonuje - w gotowaniu. Wiem też, że praca w restauracji to nie tylko przygotowanie dania i na pewno wiele jest do nauczenia się o tym zawodzie. Niezależnie od tego, gdzie będę pracował nie chciałbym być oceniany tylko przez pryzmat popularności i wygranej w znanym programie. Chciałbym, żeby ludzie oceniali wyłącznie moje dania.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz