Partnerzy portalu
Marek Sypek: Po Nowym Roku  ‘’małpki'' mogą kosztować nawet 12 zł Marek Sypek, dyrektor generalny Stock. Fot. PTWP

Marek Sypek: Po Nowym Roku ‘’małpki'' mogą kosztować nawet 12 zł

Autor: KG/horecatrends Data: 07 listopada 2022 17:45

- Ta setka, ta właśnie małpka klasyczna, która kosztowała 4,99 zł już po Nowym Roku będzie kosztowała 9,99 a czasami nawet 12 zł. To jest wpływ właśnie tych podatków bardzo negatywny na tę część branży - mówił Marek Sypek, dyrektor generalny Stock podczas sesji ‘’Alkohole i przekąski - gwiazdy sklepowej półki’’ w ramach XV Forum Rynku Spożywczego i Handlu w Warszawie.

Czy ‘’małpki’’ są najbardziej opodatkowanym alkoholem w Polsce? – na sesji ‘’Alkohole i przekąski - gwiazdy sklepowej półki’’ zapytano o to Marka Sypka, dyrektora generalny Stock.

- Bezsprzecznie tak. ‘’Małpki’’ stały się ‘’czarnym bohaterem’’ dzięki niesławnemu formatowi, który pojawił się jako badania – powinno być to z cudzysłowem. (…) badanie, które było zrobione w 2019 roku, odbiło się głośnym echem we wszystkich mediach, bo branża piwna była sponsorem tychże badań, więc jakby się miało pół miliardowy budżetach, bilionach na reklamę, więc każda telewizja to pokazała. Usłyszeliśmy, że 3 miliony dziennie małych formatów my Polacy. Prawda była zgoła inna, bo powinniśmy się opierać na danych GUS, a nie na 10 sklepach. Tak proszę państwa dzień jest sklepów - mówił Marek Sypek.

Ile ''małych formatów'' wypijają Polacy?

Podkreślił, że było to 10 sklepów spośród 66,5 tysięcy sklepów, które mają koncesję na alkohol.

- Według tychże właśnie badań 3 miliony małych formatów dziennie w 2019 dzielnie Polacy wypijali. Wypijali ich dokładnie 1,2 mln, policzyłem dane z GUS-u. Małe formaty faktycznie miały swój szczyt milion dwieściedwadzieścia tysięcy dziennie. Można powiedzieć sobie, że jest to bardzo duża liczba, ale teraz szybki quiz, ile wtedy piwa wypijaliśmy dziennie? (…) 17,6 miliona półlitrowych opakowań dziennie. Widzimy patrząc na tę magię liczb, kto Polaków rozpija. Piwo czy te małe formaty? - pytał dyrektor generalny Stock.

Przywołał przykład podatku cukrowego przy wprowadzeniu którego ‘’zaatakowane’’ zostały nie ciastka, jogurty czy ketchup, w którym też jest dużo cukru i dzieci go jedzą - tylko napoje gazowane.

- Piwo przechodząc magiczną barierę ponad 100 litrów per capita w Polsce osiągnęło poziom saturacji, więc szukając nowych możliwości zbytu swojego produktu z jednej strony poprzez piwa smakowe i piwa tzw. 0% weszły w rynek zarezerwowany dotychczas przez napoje gazowane (…) odnoszą bardzo mocno ceny napoi gazowanych - wskazywał Sypek, podkreślając, że jednak konsumpcja piwa nie wzrosła.

Szykują się dwucyfrowe podwyżki. ''Małpka'' będzie kosztowała 12 zł?

 

Podał też, że ‘’małe formaty’’ spadły o 20 proc.

- Przysłowiowa połówka, która jeszcze czas temu jakiś kosztowała 20 zł, teraz faktycznie poprzez podwyżki zbliża się do 30 zł albo 25-26 zł, po Nowym Roku dwucyfrowe podwyżki na pewno będą, bo tak wzrosły koszty energii, koszty wszystkich środków wytworzenia. Jednakże ta setka, ta właśnie małpka klasyczna, która kosztowała 4, 99 już po Nowym Roku będzie kosztowała 9,99 a czasami nawet 12 zł. To jest wpływ właśnie tych podatków bardzo negatywny na tę część branży. Rozrzut pomiędzy alkoholem a alkoholem, bo ciągle uznajemy, że alkohol jeżeli ma mniej procent jest zdrowszy z jakichś dla mnie nieznanych przyczyn - jest taki, że piwo płaci ciągle trzykrotnie mniejszą akcyzę niż wszystkie pozostałe alkohole pochodzące ze spirytusu - mówił dyrektor Sypek, dodając, że akcyza już urosła o 10 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz