Partnerzy portalu
MENU główne, czyli kwestionariusz horecatrends.pl: Michał Grzywacz i Cezary Powała Michał Grzywacz i Cezary Powała, szefowie Kuchni Pokazowej Makro Polska

MENU główne, czyli kwestionariusz horecatrends.pl: Michał Grzywacz i Cezary Powała

Autor: horecatrends.pl Data: 06 grudnia 2019 07:00

W dzisiejszym kwestionariuszu horecatrends.pl zagościł duet: Michał Grzywacz i Cezary Powała, szefowie Kuchni Pokazowej Makro Polska.

Jesz, żeby żyć, czy żyjesz, żeby jeść?

Jako idealnie zgrany i uzupełniający się duet zgodnie i zdecydowanie możemy powiedzieć, że żyjemy, aby jeść i czerpiemy z tego ogromną przyjemność. Bez jedzenia życie nie miałoby sensu.

Gdybym był produktem spożywczym, byłbym...

Tu reprezentujemy dwa odmienne, ale jakże dobrze oddające nasze charaktery przykłady.

Cezary to czarnuszka – to mój ulubiony produkt, na początku lekko gorzkawy smak nieco przypominający kawę, a następnie zmiana w ostry muszkatołowo-korzenny. Michał zaś to stek wołowy – koniecznie krwisty.

Obaj w życiu zawodowym i prywatnym dopasowujemy się i zmieniamy bardzo dynamicznie, zależnie od sytuacji, tak jak smaki i aromaty w czarnuszce czy stopnie wysmażenia w steku. Czarnuszka jest uniwersalna pasuje do dań głównych, naparów czy też deserów. Stek jest niemalże równie uniwersalny i dynamiczny w swoich przemianach.

Gdybym był knajpą, byłbym...

Tu ponownie jesteśmy jednogłośni co do specyfiki miejsca: niewątpliwie byłoby to niewielkie bistro z sezonową i nowoczesną kuchnią autorska w przystępnych cenach, jednakże w wydaniu Cezarego to optymalna gama wyśmienitych produktów, a w przypadku Michała to równie wykwintny, lecz bardziej klasyczny, „kawałek” mięsa.

Smak mojego dzieciństwa to…

Odzywają się więzy rodzinne i dwa jakże odmienne przykłady kulinarnego kunsztu naszych babć, Cezary i wigilijny barszcz czerwony, a do niego uszka z grzybami… i Michał – i leniwe kluski…

Ostatnia kulinarna inspiracja?

„Polskie Skarby Kulinarne”, a konkretnie smaki i produkty niekiedy zapomniane, ale jakże charakterystyczne. To m.in. rokitnik, szara reneta, pigwowiec, dzika róża, czarny bez. Wykorzystując je, przygotowaliśmy niejedno danie główne, deser czy herbatę. Dzięki tym składnikom uzyskaliśmy w daniach bardzo charakterystyczny smak, a łącząc go na przykład z polskim miodem gryczanym, otrzymaliśmy coś naprawdę wspaniałego.

Podróż, którą najlepiej zapamiętały moje kubki smakowe…

Obaj zwiedziliśmy różne kulinarne raje. Każdy z nas był w innym miejscu, próbował innych lokalnych specjałów i zachwycał się smakami i aromatami królującymi w danej kuchni. Cezary najlepiej wspomina podróż do USA - każdy stan, to zupełnie inne dania, inne światy, Nowy Jork i wspaniałe „hot-dogi”, Texas i wyśmienite „chilli con carne” albo wspaniałe kraby w Miami. Michałowi zaś rozkosz podniebienia zapewniają brytyjskie „Sunday roast”, szkockie małże czy niemieckie „bratwurst”.

Kulinarne guru

Gordon Ramsay, Anthelme Brilat-Savarin; sami zdecydujcie, który jest czyj…

Danie, które często przyrządzam i za każdym razem smakuje inaczej…

Obaj zgadzamy się z teorią, że nie ma dania, które dwukrotnie smakuje tak samo. Cezary wskazuje na krem z dyni i „winę” leżąca po stronie samej dyni, zaś Michał mówi o czekoladowym „Brownie”, w którym detale takie jak wilgotność wanilii wpływają na smak i jakość produktu finalnego.

Potrawa, która zmieniła moje życie…

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz