Partnerzy portalu
Nie ma jednej ogólnej recepty dla wszystkich marek gastronomicznych (wywiad) Nie ma jednej ogólnej recepty dla wszystkich marek gastronomicznych (wywiad) / fot. materiały prasowe

Nie ma jednej ogólnej recepty dla wszystkich marek gastronomicznych (wywiad)

Autor: Jakub Szymanek/horecatrends.pl Data: 08 stycznia 2021 08:05

Mimo że lokale gastronomiczne ciągle pozostają zamknięte i mogą działać jedynie w opcji na wynos, to warto zadbać o ich wizerunek w internecie i w mediach społecznościowych. O istotnych działaniach marketingowych w gastronomii mówi Daniel Chomicz, CEO No Sugar Agency i Head Of Strategy w stołecznych lokalach Sen i Brooklyn.

Czy obecnie Facebook to „must have” dla marki gastronomicznej?

– Nie jest koniecznością, ale profil firmowy może posłużyć jako wizytówka, z której na pewno skorzystają osoby zainteresowane daną marką. Na takim koncie nie może wtedy zabraknąć: podstawowych danych kontaktowych, zakładki z menu, krótkiej informacji o koncepcie oraz godzin otwarcia i możliwości dojazdu. To główne elementy, których poszukują konsumenci – ocenia Daniel Chomicz.

– Do dzisiejszego „must have” na pewno możemy zaliczyć posiadanie konta na Instagramie, będącego albumem wysokiej jakości zdjęć oraz nośnikiem codziennych informacji za pomocą insta stories. Obecne social media (Instagram) to w głównej mierze odznaczenie lokalizacji jaki i samego profilu danego konceptu. Wtedy też wszystkie najważniejsze informacje mamy podane na tacy. Konsument, przyszły, potencjalny gość sprawdzi lokalizację, jeśli będzie dla niego korzystna, przekieruje się wtedy na profil marki, szukając dalszych informacji – tłumaczy CEO No Sugar Agency i Head Of Strategy w lokalach Sen i Brooklyn.

– Warto pamiętać również o obecności na platformach, na których znajdują się nasi odbiorcy, widoczności w grupach tematycznych na Facebooku oraz poprzez konto w Google i Tripadvisor. Natomiast najważniejszym dla nas medium powinna być nasza strona internetowa, uzupełniona we wszystkie możliwe informacje, których szuka konsument, spędzając czas w sieci – dodaje.

A na jakie działania marketingowe mogą postawić lokale gastronomiczne, które ucierpiały mocno przez pandemię, chcą się odbudować i dotrzeć do szerokiego grona odbiorców?

– Nie ma jednej ogólnej recepty dla wszystkich marek gastronomicznych. Każdy lokal to inny koncept, z innymi potrzebami, założeniami i kosztami. Natomiast to, od czego powinniśmy zacząć, to zbadanie kondycji finansowej swojej marki. Jest to działanie, które pozwoli nam realnie spojrzeć na to, w jakim miejscu jesteśmy. Kolejnym krokiem powinna być optymalizacja kosztów, która zobrazuje nam, ile możemy wydać na poszczególne działania związane z funkcjonowaniem. Mimo XXI wieku niestety wielu gastronomów stroni od Excela, dlatego też często nie mają wiedzy, że ich luka budżetowa powiększa się z każdym dniem, a obrót firmy, to tak naprawdę mielenie środków i tymczasowy ratunek dla sytuacji. – wyjaśnia Daniel Chomicz.

Czytaj więcej: Marketingowe „must have” w gastronomii – wywiad z Head Of Strategy Sen

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz