Ola Lazar, FoodForward: rozwój foodtechu w sektorze HoReCa napędza wygoda konsumentów (wideo)



MB; www.horecatrends.pl - 02 października 2019 07:03


- Jeśli chodzi o rynek HoReCa to największy wpływ na rozwój nowych rozwiązań w tej dziedzinie ma nasze przyzwyczajenie do wygody i to, że żyjemy w dużym tempie. Chcemy, żeby ktoś wyręczył nas w gotowaniu i żeby jedzenie dostarczono nam pod drzwi - mówi w rozmowie z horecatrends.pl Ola Lazar, współzałożycielka akceleratora FoodForward, dawniej stojąca za sukcesem serwisu Gastronauci.pl, kupionego w 2014 roku przez ZOMATO.

Rozkwit foodtech w Polsce – już nastąpił czy jeszcze na niego czekamy?

Bardzo wiele przed nami, ale początki już są obiecujące. W ostatnich latach technologia przeniknęła mocno do produkcji, dystrybucji i sposobu konsumpcji żywności, najwyraźniej widać to w branży HoReCa.

{film;15885}

Co determinuje rozwój food’owych start-upów? Które kategorie są na fali?

Rynek spożywczy coraz bardziej będzie kształtowany przez konsumentów, czyli te osoby, które głosują portfelem w sieciach handlowych. Z kolei sieci przenoszą wymagania konsumentów na producentów. To się już dzieje.

Jeśli chodzi o produkty spożywcze, to tutaj duże znaczenie ma gust młodszego pokolenia, zwłaszcza pokolenia Z, które ma bardzo specyficzne i wyraźne preferencje – sięga po takie produkty, które powstają z myślą o zrównoważonym rozwoju, które uwzględniają wpływ społeczny produkcji i które pasują do trendu roślinnego. To właśnie takie produkty zajmują coraz więcej miejsca na półkach i w menu restauracji. Widać również, że konsumenci, o ile kiedyś patrzyli oddzielnie na żywność a oddzielnie na suplementy czy leki, obecnie coraz częściej patrzą na to co jedzą, jako na sposób na utrzymanie się w dobrym zdrowiu i kondycji.

Jeśli chodzi o rynek horeca to największy wpływ na rozwój nowych rozwiązań w tej dziedzinie ma nasze przyzwyczajenie do wygody i to, że żyjemy w dużym tempie. Chcemy, żeby ktoś wyręczył nas w gotowaniu i żeby jedzenie dostarczono nam pod drzwi.

Jakie są przyczyny powstawania start-upów food’owych? Czy młodzi founderzy liczą na pozyskanie inwestorów?

Bardzo często przyczyną powstania start-upu jest po prostu pasja właścicieli, którzy będąc świadomymi konsumentami, chcą być również świadomymi producentami. Trudno powiedzieć, żeby którykolwiek z tych nowych produktów czy rozwiązań, funkcjonował w oderwaniu od twórcy.

Widać tu dużą zbieżność między celami osobistymi twórców, potrzebą zrobienia czegoś nowego, wyjątkowego, dobrego zarówno dla konsumenta jak i dla świata, a misją firm, które zakładają. Przedsiębiorcy z sektora foodtech wkładają bardzo dużo emocji w tworzone firmy, autentycznie chcą zmieniać świat.

Jakie cechy musi spełniać start-up, żeby znaleźć się na celowniku inwestorów?

Taki start-up musi pokazać, że jest dopasowany do potrzeb rynku, że ma tzw. market fit, że proponuje coś, na co jest zapotrzebowanie na rynku. Poza tym inwestorzy zwracają uwagę dużą uwagę na zespół - czy jest zmotywowany, czy się nie podda przy pierwszych trudnościach, jakie ma kompetencje oraz - możliwe, że to najważniejsze - jaką ma motywację.  

Kim są przedsiębiorcy chcący zadebiutować w branży food - jakie mają wspólne cechy, doświadczenie i ogólne pojęcie o branży spożywczej?

Są to młodzi ludzie, często nie więcej niż ok. 30-35-letni. Wywodzą się oni z różnych branż. Mamy np. startupy zakładane przez byłych programistów, sportowców, kucharzy.

Mamy do czynienia z bardzo różnorodnym gronem, w którym życzyłabym sobie jedynie więcej naukowców. Słychać to na wielu branżowych spotkaniach - mamy ciekawe patenty i zespoły badawcze, ale owoce ich pracy zdecydowanie za rzadko wykorzystywane są przez biznes i trafiają na rynek.

Liczę, że do naszego akceleratora odezwie się takie właśnie grono, które dziś jest stosunkowo mało widoczne.

 

Ola Lazar weźmie udział w Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2019, będzie panelistką w debacie zatytułowanej "Food & Retail Start-up Star. Sektor żywności na celowniku start-upów".