×

Subskrybuj newsletter
horecatrends.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
Partnerzy portalu
Polacy podzieleni w kwestii roślinnych zamienników mięsa. Co mówią dane?
Jaka prezentuje się aktualnie rynek zamienników mięsa w Polsce? / fot. JS

Polacy podzieleni w kwestii roślinnych zamienników mięsa. Co mówią dane?

Autor: oprac. JS Data: 13 grudnia 2022 15:53

Blisko połowa Polaków próbowała już roślinnych zamienników mięsa (RZM) i większość z nich uważa, że są smaczne. InsightOut Lab zaprezentował autorski raport dotyczący polskiego rynku RZM w kontekście trendów światowych. Z badania jasno wynika, że rośnie zainteresowanie rodzimych konsumentów tego typu żywnością, ale jeszcze nie jest na takim poziomie jak w innych krajach UE. To może oznaczać potencjał biznesowy zarówno dla producentów, jak i dla inwestorów.

Jaka prezentuje się aktualnie rynek zamienników mięsa w Polsce?

Dane zebrane w raporcie „Rynek roślinnych zamienników mięsa” pokazują, że polski rynek RZM rozwija się dynamicznie i ta tendencja się utrzyma. Świadczą o tym m.in. wyniki finansowe polskich firm produkujących RZM. Ich przychody rosną, a niektóre przedsiębiorstwa, mimo krótkiej historii, mogą się już pochwalić zyskami netto. Dynamika wzrostów zwykle osiąga wskaźnik trzycyfrowy (wyraźnie przekracza 100%), a niektóre firmy chwalą się nawet wynikami czterocyfrowymi. Jednocześnie rynek RZM w Polsce na tle europejskich liderów wygląda skromnie.

– Przyczyny rosnącej popularności RZM można rozpatrywać na kilku różnych płaszczyznach – rynkowej, społeczno-kulturowej czy ekologicznej – co staraliśmy się robić w niniejszym raporcie. Jednak z którejkolwiek strony nie podejdziemy do tego tematu, to wcześniej czy później orientujemy się, że krążymy po obszarze zagadnień sustainability, czyli zrównoważonego rozwoju – uważa Barbara Pleban, współzałożycielka i współwłaścicielka InsightOut Lab. – Pozytywny impuls rynkowi RZM zarówno w Polsce, jak i na Zachodzie, dają czynniki kulturowe oraz efekt nowości. Konsumenci poszukują nowych doświadczeń kulinarnych, a część z nich z różnych przyczyn zdrowotnych i etycznych chce dodatkowo ograniczyć w różnym stopniu spożycie mięsa odzwierzęcego.

Lokalne rynki i globalne trendy

Efekty zmian klimatu czy konieczność ograniczenia zasobochłonności rolnictwa będą mieć pozytywny wpływ na rozwój RZM. Według University of Twente i HEALabel „ślad wodny” 1 kg wołowiny wynosi ok. 15,5 tys. litrów, podczas gdy 1 kg ryżu – 3,4 tys. litrów, a soi – 2,1 tys. Również występowanie chorób odzwierzęcych (oraz ich skutki gospodarcze) stanowi argument, tym razem z obszaru zdrowia publicznego, na rzecz rozwoju roślinnych alternatyw dla mięsa tradycyjnego.

Wśród trendów wskazywanych przez raport InsightOut Lab, które mogą negatywnie wpływać na polski i zagraniczne rynki RZM, jest spożycie mięsa odzwierzęcego i związana z tym legislacja. Roczna sprzedaż mięsa w kilogramach na 1 mieszkańca od 2000 r. w Polsce nieprzerwanie rośnie. Z kolei instytucje publiczne hojnie dofinansowują hodowlę zwierząt gospodarskich. Duże znaczenie przemysłu mięsnego w światowej gospodarce, związane także z sytuacją prawną, może działać hamująco na rozwój rynku RZM.

Polacy podzieleni w kwestii zamienników mięsa

Według raportu opracowanego przez InsightOut Lab Polacy dzielą się na dwie niemal równie liczne grupy – tych, którzy spożywają mięso odzwierzęce i nie zamierzają tego zmieniać oraz tych, którzy spożywają, ale starają się ograniczać (46% vs 44%; 7% nie spożywa mięsa). Do grupy „mięsożerców” należą młodzi mężczyźni, osoby z wykształceniem podstawowym i mieszkający na wsi, natomiast osoby starające się ograniczyć spożycie mięsa to najczęściej kobiety, osoby w wieku 55+ oraz badani z wykształceniem wyższym. Większość osób z drugiej grupy wprowadziło tę zmianę żywieniową niedawno. Natomiast trend wykluczania mięsa z diety jest bardziej ugruntowany.

– Blisko połowa Polaków je mięso, ale stara się ograniczyć jego spożycie. To oni, obok niewielkiej grupy tych, którzy w ogóle nie jedzą mięsa, stanowią bazę potencjalnych klientów firm produkujących RZM. Osoby, które w badaniu zadeklarowały spożywanie mięsa i brak planów jego ograniczenia w diecie, są nastawione bardziej sceptycznie wobec jego roślinnych zamienników. Jednak nawet ci badani w sporej części są gotowi je spróbować i uważają, że produkty tego typu mogą być smaczne – mówi Mariusz Pleban, szef InsightOut Lab.

Z badania przygotowanego przez InsightOut Lab wynika, że blisko dwóch na trzech Polaków deklaruje, że może znaleźć w sklepach produkty RZM. W dużej mierze zależy to od wielkości miejscowości zamieszkania, zgodnie z zasadą: im większe miasto, tym lepszy dostęp. Optymistycznie wygląda również kwestia spożycia RZM. Blisko połowa z ankietowanych (46%) próbowała już, głównie z ciekawości, produktów tego rodzaju, a duża część z tych, którzy spróbowali (43%), spożywa je regularnie i uważa, że są smaczne (56%). Główną przyczyną, dla której część Polaków nie chce spróbować RZM, jest opinia, że nie mogą one zastąpić prawdziwego mięsa. Jednak najczęściej dominują pozytywne lub neutralne opinie na temat RZM, zaś przyszłość tej branży badani widzą raczej optymistycznie.

Jak powstał raport „Rynek roślinnych zamienników mięsa”?

Raport „Rynek roślinnych zamienników mięsa” [https://bit.ly/3Bv9Jam] został przygotowany przez InsightOut Lab bez zlecenia od żadnego podmiotu zainteresowanego produkcją, dystrybucją lub sprzedażą RZM. Na potrzeby raportu oraz zgodnie z nomenklaturą rynkową za roślinne zamienniki mięsa (RZM) zostały przyjęte te produkty roślinne, które wyglądem, konsystencją i nazwą przypominają mięso odzwierzęce, czyli wszelkiego typu roślinne burgery, kotlety, parówki itp. W raporcie wykorzystano wyniki badania społecznego, przeprowadzonego wspólnie z panelem badawczym Ariadna, a także wywiadów eksperckich z uczestnikami rynku RZM w Polsce oraz obszernego desk researchu.

– Podjęliśmy się analizy tego tematu, ponieważ traktujemy go jako element szerszej dyskusji na temat zrównoważonej gospodarki. Polski rynek RZM, choć kilkukrotnie mniejszy od europejskich liderów, zasadniczo podlega tym samym globalnym trendom, co bardziej rozwinięte rynki w Europie i na świecie. W niewielu obszarach można zaobserwować pewne lokalne zróżnicowania, dotyczące np. zainteresowania inwestorów. Podobieństwa między polskim a bardziej rozwiniętymi rynkami RZM, dotyczą zwłaszcza globalnych megatrendów, takich jak zmiany klimatu – podsumowuje Barbara Pleban z InsightOut Lab.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz