Partnerzy portalu
Prosecco - na czym polega jego fenomen Badania wskazują, że koronawirus nie zatrzymał "apetytu Polaków na bąbelki"./fot. shutterstock

Prosecco - na czym polega jego fenomen

Autor: www.horecatrends.pl Data: 06 sierpnia 2021 11:08

Pandemia koronawirusa nie zatrzymała apetytu Polaków na "bąbelki". Kategoria wciąż notuje wzrosty, w 2020 r. wzrosła o kilkanaście procent. Z czego to wynika i na czym polega fenomen kultowego Prosecco?

Moda na wina musujące pojawiła się w naszym kraju  kilka lat temu, a ich sprzedaż ciągle rośnie. Globalnie, miniony, pandemiczny rok był bardzo trudny dla tego segmentu i odnotowano spadki ilościowe o 5% i wartościowe o 19%.

Wina musujące - konsumpcja w Polsce

W Polsce, mimo ograniczeń związanych z pandemią, sprzedaż win musujących wzrosła (zgodnie z danymi NielsenIQ) o 15,3% ilościowo i o 17, 5% wartościowo w porównaniu rok 2020 do 2019.

- Rozwijamy kulturę konsumpcji win musujących w bardzo szybkim tempie - Pokochaliśmy Prosecco, to ono było akceleratorem mody na bąbelki. W minionym roku również odnotowało największe wzrosty - o 27,7% wg danych NielsenIQ - mówi Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa. 

W czym tkwi fenomen tego włoskiego wina musującego? - Prosecco podbiło serca Polaków tym, że jest proste, lekkie, łatwe – uważa Paweł Gąsiorek, Prezes Domu Wina. - Nie wymaga wiedzy, ani celebry. Co istotne, jest też niedrogim towarzyszem spotkań z przyjaciółmi. Bąbelki dają poczucie świeżości, którego pragniemy w upalny dzień. Wino jest modne i często wygrywa z proletariackim piwem. Rynek dla tych napojów jest ogromny i Prosecco jeszcze na nim namiesza – mówi Paweł Gąsiorek.

Wina musujące - Prosecco i nie tylko

Co poza Prosecco? Segment win musujących oferuje naprawdę szeroką ofertę. - Ambitniejsza od Prosecco, za to tańsza od szampana, jest hiszpańska Cava. Przypomnijmy, że Cava powstaje metodą tradycyjną, czyli tak jak szampan, ale z lokalnych, katalońskich odmian winorośli. Jej sprzedaż rośnie od lat. Cava ma wielką przyszłość – twierdzi Paweł Gąsiorek, Prezes Domu Wina.

- Sławnym, choć w Polsce mniej znanym, włoskim musiakiem jest Franciacorta. Znajdziemy ją w najlepszych restauracjach i jest wręcz synonimem włoskiego wina. Popularne są także niskoalkoholowe, deserowe wina typu Moscato z Piemontu, oraz cała gama różnych spumante i frizante, czyli win lekko musujących nie powiązanych z konkretnym regionem kraju. Moda na Włochy trwa nieustannie. Mniej popularne, ale sprzedające się, są niemieckie i austriackie sekty. Ciekawą kategorią są także francuskie Crémant z Alzacji czy Doliny Loary. Jakościowo często dorównują szampanom. Warto też wspomnieć, że dobre wina musujące powstają także w polskich winnicach – opowiada Paweł Gąsiorek.

Wina musujące - nowości w kategorii

W kategorii win musujących wciąż tkwi duży potencjał – przyznają jednogłośnie szefowie firm zrzeszonych w Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

- Polacy, wzorem konsumentów na całym świecie, zaczęli spożywać je solo, niemal przez cały rok, co oczywiście przekłada się na sprzedaż – przyznaje Jakub Nowak, Prezes firmy JNT Group. - Ponadto konsumenci poszukują wciąż nowych wariantów. Doskonale przyjęły się wina musujące aromatyzowane, drinki na bazie wina musującego czy wina musujące do serwowania z kostkami lodu. Widać również otwartość rynku na nowe opakowania. Ogromnym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród kobiet, cieszą się wina musujące w butelkach zakręcanych, które są łatwiejsze do otwarcia niż klasyczny korek, a ponadto można je bez problemu zamknąć i schować w lodówce. W okresie letnim doskonale sprzedają się natomiast wina musujące w puszkach, które są poręczne i sprawdzają się w plenerze – mówi Jakub Nowak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz