Partnerzy portalu
Rośnie zapotrzebowanie na kuchnię roślinną Piotr Wrotyński, dyrektor ds. Rozwoju w zespole globalnym Upfield Professional, opowiada o kuchni roślinnej

Rośnie zapotrzebowanie na kuchnię roślinną

Kuchnia roślinna staje się coraz bardziej popularna. O tym, jak przekłada się to na rynek spożywczy i gastronomiczny, opowiada Piotr Wrotyński, dyrektor ds. Rozwoju w zespole globalnym Upfield Professional.

Autor: Anna Wrona/horecatrends.pl Data: 17 maja 2021 20:12

Jak tłumaczy Piotr Wrotyński, dyrektor ds. Rozwoju w zespole globalnym Upfield Professional, z roku na rok rośnie zainteresowanie kuchnią roślinną. Rynek spożywczy i gastronomiczny zmieniają się, ponieważ zmienia się konsument. Jednak to nie wegetarianie i weganie są głównym motorem napędowym tych zmian.

Wegetarianie i weganie w Polsce

– Odsetek wegetarian i wegan w Polsce jest nieduży. Jeżeli spojrzymy na wyniki badań RoślinnieJemy z maja 2019, pokazują one, że wegetarian i wegan jest w Polsce 8,4 proc., z czego większość to osoby młode, poniżej 34 roku życia. Rynek zmieniają przede wszystkim konsumenci, którzy wciąż jedzą mięso oraz produkty pochodzenia zwierzęcego, ale mocno ograniczyli ich spożycie. Są coraz bardziej otwarci na zakup roślinnych alternatyw. Proces ten zintensyfikował się jeszcze w czasie pandemii – mówi dyrektor ds. Rozwoju w zespole globalnym Upfield Professional.

Rok do roku rośnie odsetek osób ograniczających lub rezygnujących całkowicie z produktów odzwierzęcych.

– Badania RoślinnieJemy pokazują, że w roku 2019 aż 38,5 proc. zadeklarowało, że ograniczyło w ciągu roku spożycie mięsa. Teraz, po trwającej już półtora roku pandemii, tych osób jest na pewno zdecydowanie więcej. Rośnie też świadomość dietetyczna konsumentów. Konsumenci zaczęli coraz bardziej diagnozować się w kierunku alergii żywieniowych i nietolerancji pokarmowych, w związku z czym coraz częściej rezygnują ze spożywania nabiału oraz jaj. W efekcie rośnie detaliczny rynek alternatyw produktów pochodzenia zwierzęcego. Dzisiaj jak pójdziemy do dyskontu, kupimy nie tylko hummus i tofu, ale też roślinne burgery, kiełbaski, kotlety czy mięso mielone. Obok popularnych napojów roślinnych, alternatyw mleka, na półkach dostępne są roślinne alternatywy sera, jak Violife – wymienia.

Kuchnia roślinna zdobywa gastronomię

Branża gastronomiczna zaczyna odpowiadać na ten trend oraz na zwiększającą się liczbę konsumentów poszukujących dań przyszykowanych w oparciu o produkty roślinne.

– Liderami są wielkie międzynarodowe sieci gastronomiczne. Dobrym przykładem jest też IKEA, która już zadeklarowała, że do roku 2025 połowa dań w jej restauracjach będzie roślinna. McDonald’s, Burger King podążają też w tę stronę, wprowadzając do oferty kanapki wegetariańskie – wylicza  Piotr Wrotyński.

Ograniczanie śladu węglowego

Dyrektor ds. Rozwoju w zespole globalnym Upfield Professional przyznaje, że zmiany w menu wynikają nie tylko z potrzeby podążania za tym, czego oczekują konsumenci, ale również potrzeby ograniczania śladu węglowego.

– Wielkie organizacje są tego świadome i chcą ograniczać emisję gazów cieplarnianych. W branży żywieniowej największym emitentem gazów cieplarnianych jest chów przemysłowy zwierząt. Organizacja Food and Agricultre podaje, że aż 15 proc. wszystkich gazów cieplarnianych na świecie wynika z chowu zwierząt. Duże sieci jako pierwsze chwytają się tych trendów i umiejętnie na nie odpowiadają, a ich sukcesy motywują mniejszych, indywidualnych restauratorów, żeby poszerzać menu o produkty roślinne – tłumaczy.

Kuchnia roślinna: rewolucja czy ewolucja?

Szefowie kuchni, którzy osiągają sukcesy we wdrażaniu dań roślinnych, robią to etapowo.

– Dania roślinne nie muszą oczywiście zastępować całego menu. Mogą być wprowadzane stopniowo i bardziej na zasadzie testów. Chyba najlepszym podejściem, żeby rozpocząć wprowadzanie jednego, topowego dania w menu, jest wsparcie się roślinnymi alternatywami produktów pochodzenia zwierzęcego – radzi Piotr Wrotyński.

Dodaje jednocześnie, że mitem jest, że przygotowanie dań roślinnych kosztuje dużo oraz musi dużo kosztować dla konsumenta.

– Wcale tak nie jest. Wprowadzenie dań roślinnych jest opłacalnym zabiegiem, który długofalowo może przynieść znaczne korzyści finansowe. Już teraz, prowadząc restauracje tylko na dowóz, widzimy, jak popularne są opcje roślinne. Dane z raportu Pyszne.pl ze stycznia tego roku pokazują, że ponad połowa Polaków jada roślinne dania, a w ciągu roku ilość opcji roślinnych dostępnych na platformie Pyszne.pl wzrosła aż dwukrotnie. Co więcej, 27 proc. badanych zadeklarowała, że jadłaby częściej dania roślinne, gdyby były dostępne. A to jest wystarczająco duża grupa, żeby ją do siebie przekonać, wprowadzając roślinne opcje do menu – zachęca w rozmowie z horecatrends.pl.

Siła Vegan Veto Vote

Piotr Wrotyński wskazuje na zjawisko określane jako Vegan Veto Vote.

– To nazwa sytuacji, w której grupa osób wybiera się razem do restauracji. Chcą zamówić posiłek. Wystarczy, że jedna z osób w grupie ogranicza spożycie mięsa, to cała grupa uda się do lokalu, który posiada opcje roślinne. W związku z tym, jeżeli nie mamy w menu żadnej opcji wegetariańskiej czy wegańskiej, to nie tracimy jednej osoby, ale całą grupę osób, które u nas nie zamówią. Dlatego tak istotne jest , żeby takie pozycje w menu mieć. Choć mówimy, że grupa wegetarian i wegan jest mała, to zapotrzebowanie na kuchnię roślinną rośnie, a z kolei ta bardzo mała grupa ma duży wpływ na swoje otoczenie i sprawia, że coraz więcej osób je roślinnie. Każdy z nas wśród znajomych czy rodziny ma osoby, które w ostatnim roku czy dwóch latach zadeklarowało mniejsze spożycie mięsa czy zostanie wegetarianinem – mówi, przyznając, że sam do takich osób należy.

Żywność roślinna poszukiwana wśród dystrybutorów

Zmienia się także cały rynek dystrybutorów produktów roślinnych. Konsument na początku łańcucha ma takie oczekiwania, szefowie kuchni odpowiadają na nie, więc takie produkty muszą być dostępne u dystrybutorów.

– Dystrybutorzy muszą zapewnić, że te produkty można będzie u nich kupić: alternatywy mięsa, nabiału, tłuszczów, roślinne sosy itd. Restauratorzy będą potrzebowali szerokiego wyboru produktów roślinnych, który ułatwi im gotowanie. Jeśli dystrybutor nie posiada takich produktów w swojej ofercie, to szef kuchni znajdzie takiego, który będzie miał te produkty lub kupi je w sklepie internetowym. Ta oferta na platformach internetowych jest już bardzo szeroka. Wzbogacenie portfolio o produkty roślinne pomaga dystrybutorom zachować klientów i zdobywać nowych – przekonuje Piotr Wrotyński.

Produkty roślinne mają przyszłość

Czy ten rynek nadal będzie się rozwijał? Nic nie wskazuje, żeby ten trend miał się zatrzymać albo odwrócić. Wręcz przeciwnie, wszelkie prognozy mówią, że rozwój trendu roślinnego jest nieunikniony.

– Szacuje się, że globalny rynek wyniósł w 2019 r. 1,6 mld  dolarów, a w 2026 roku ma wynieść 3,5 mld dol, co będzie spowodowane 12 proc. wzrostem rdr. Ten trend się bardzo szybko rozwija. Możemy z dużą pewnością szacować, że w ciągu 5 lat wielu producentów mięsa i nabiału postawi na marki alternatyw do produkcji zwierzęcej. To już się dzieje. Jeżeli popatrzymy na ofertę Sokołowa, Tarczyńskiego czy Hochlandu. Także wszystkie sieci będą miały opcje dla wegetarian i wegan – przewiduje dyrektor ds. Rozwoju w zespole globalnym Upfield Professional.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Gość

    Piotruś nie wszyscy są królikami?

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.