Partnerzy portalu
Walentynki w restauracji: kuchnia azjatycka jest bogata w afrodyzjaki W daniach kuchni azjatyckiej znajduje się wiele składników uchodzących za afrodyzjaków. Fot. Wi-Taj

Walentynki w restauracji: kuchnia azjatycka jest bogata w afrodyzjaki

- Dania serwowane przez mieszkańców Wschodu są bogate w zioła i przyprawy. One zaś stanowią istotną grupę produktów uznawanych za afrodyzjaki - mówi Linh Ziółkowska, manager warszawskiej restauracji Wi-Taj specjalizującej się w kuchni wietnamskiej i tajskiej. 

Autor: KG/horecatrends Data: 14 lutego 2022 10:50

Afrodyzjaki mogą mieć pochodzenie roślinne lub zwierzęce, jednak te pierwsze są dziś znacznie bardziej powszechne. Badacze wskazują, że wśród nich znajdą się m.in.: nasiona kakaowca, ginseng (żeń-szeń), trufle, kolendra, kiełki, por, pietruszka, awokado, winogrona, ananasy, orzeszki, imbir, wanilia, goździki czy dobrze znany nam cynamon. Niektórzy wskazują także na istotną rolę ryżu, na bazie którego powstało dotychczas wiele kuracji.

Kaczka, która pobudza

 Wiele z tych składników, poza działaniem pobudzającym, wpływa również w innych aspektach na organizm człowieka. Naukowcy podkreślają, że korzeń żeń-szenia sprawdza się na przykład przy ogólnym wyczerpaniu fizycznym lub psychicznym. Warto również podkreślić, że część produktów, ingerując w ruchliwość komórek rozrodczych, oddziałuje także korzystnie na płodność.

Wiele produktów o potwierdzonym działaniu stymulującym znajdziemy na talerzach Azjatów.

- Spójrzmy na przykład na serwowane w naszej restauracji Vit Quast, czyli kaczkę w chrupiącej skórce obsypanej anyżem, cynamonem, goździkami i syczuańskim pieprzem. Jest to doskonałe źródło składników uznanych przez badaczy za stymulujące! Polecaną kolendrę znajdziemy zaś między innymi w popularnej zupie Tom Kha czy tradycyjnym Pad Thai, który w Wi-Taj wzbogacamy oczywiście orzeszkami ziemnymi - mówi Linh Ziółkowska, manager restauracji.

Na deser ryż z słodkim mango 

Wskazuje, że w kulturze azjatyckiej za afrodyzjaki uznaje się także najliczniejszą grupę zwierząt, czyli owady, które w tej części świata spożywane są dość powszechnie.

Osobom mniej skorym do tak nietuzinkowych doznań kulinarnych, Linh Ziółkowska rekomenduje pozostać przy ukochanym przez Polaków Pad Thai serwowanym w towarzystwie Tom Yum Cocktail , w którym znajdziemy imbir i chilli. Na deser warto skosztować Khao Niao Mamuang, znanego bardziej pod nazwą mango sticky rice.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz