Partnerzy portalu
Żywność hybrydowa - co to jest. Trend czy chwyt marketingowy? Żywność hybrydowa. To trend czy chwyt marketingowy? fot. shutterstock

Żywność hybrydowa - co to jest. Trend czy chwyt marketingowy?

Autor: Anna Wrona Data: 14 grudnia 2021 13:21

Czy mięso hybrydowe z dodatkiem warzyw i białek roślinnych to przyszłość? Jeszcze niedawno firmy szczyciły się tym, że mają jak najwięcej mięsa w mięsie. Teraz obserwujemy odwrotną strategię. Portalspozywczy.pl spytał ekspertów, co o tym sądzą.

Żywność hybrydowa: Co to jest?

Na polskim rynku pojawiła się niedawno żywność hybrydowa będąca połączeniem mięsa i warzyw. Na krok taki zdecydowały się firmy mięsne, jak Sokołów (Zob. Sokołów wprowadza żywność hybrydową) czy Łukosz (Zob. Łukosz wprowadza nową linię Premium Flexi Food). Czy zmniejszanie ilości mięsa w produktach mięsnych to dobry krok?

– Jest spora grupa społeczeństwa, która chce redukować ilość mięsa i białek zwierzęcych w diecie, ale nie chce z nich rezygnować całkowicie. Niekoniecznie szukają produktów, które będą absolutnie czyste od składników odzwierzęcych. Już teraz pojawiają się produkty, które można nazwać produktami hybrydowymi, które zawierają mięso w mniejszej ilości – mówił podczas debaty "Żywność roślinna – nowe produkty, nowa konsumpcja" Mateusz Kowalewski, prezes Hortimex.

Dodał jednocześnie, że historia zatoczyła tym samym koło.

– Jeszcze niedawno firmy szczyciły się tym, że jest jak najwięcej mięsa w mięsie, a teraz zaczynamy komunikować, że zastępujemy je np. wartościowymi białkami – stwierdził.

Mięso hybrydowe jako "pomost"

– Hybrydowe rozwiązania w kategorii produktów mięsnych stanowią ciekawe uzupełnienie oferty, wskazując na możliwości wokół dalszych innowacji, które zamazują granice pomiędzy półką mięsną i roślinną. Jest to okno możliwości dla marek, które chcą sprostać potrzebom fleksitarian, czyli konsumentom w świadomy sposób zmniejszającym ilość mięsa w swojej diecie. Według danych Mintel, 32% respondentów w Polsce deklaruje, że ograniczają oni spożycie mięsa od czasu do czasu, zaś 19% przez większość czasu – komentuje dla serwisu portalspozywczy.pl Honorata Jarocka,  Senior Food and Drink Analyst Mintel.

Jej zdaniem, hybrydy mogą stać się pewnego rodzaju "pomostem" dla konsumentów, którzy jeszcze nie są gotowi, aby sięgać po roślinne zamienniki dla produktów mięsnych.

– Hybrydowe produkty mięsne, które łączą białko roślinne z białkiem odzwierzęcym mogą zatem stać się ciekawą alternatywą dla konsumentów, którzy chcą spożywać więcej składników roślinnych, a także tych poszukujących nowych smaków i zróżnicowanych profili odżywczych. Bazując na popularnych formatach produktowych oraz rozpoznawalnych markach, a także zachowując smak i teksturę mięsa plus prostotę receptur, hybrydy mają szansę stać się atrakcyjnym elementem krajobrazu produktowego – podsumowuje  Senior Food and Drink Analyst Mintel.

Więcej opinii nt. mięsa hybrydowego w artykule: Mięso hybrydowe, czyli mniej mięsa w mięsie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Olo

    Nie, nie i jeszcze raz NIE! Wolę raz w tygodniu zjeść prawdziwe mięso w postaci prawdziwego schabowego, mielonego itp. niż atrapę. I dodatkowo nie dla steka wegańskiego i tego typu podrób. To nigdy nie będzie mięsem. Chcecie zainteresować ludzi potrawami wegańskimi? Kuchnia indyjska jest ich pełna. A mięso hybrydowe to produkt pod publikę nic więcej.