Podcast Horecatrends.pl. Etapy kryzysu w pandemii



Magdalena Brzózka; www.horecatrends.pl - 26 lipca 2021 14:41


- Pandemia uniemożliwiła nam zastój, brak rozwoju, co prawda brutalnie wymuszony, ale finalnie dobry. Zabrała nam zbytnią pewność siebie, i dobrze! Obudziła nas i pobudziła do działania - zapewnia Krzysztof Kaliciński, konsultant, wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego, trener biznesu i coach.

Redakcja horecatrends,pl razem z Krzysztofem Kalicińskim, konsultantem, wykładowcą Akademii Leona Koźmińskiego, trenerem biznesu i coachem zaprasza na cykl rozmów/podcastów dotyczących gastronomii zmian i tworzenia trwałych zwinnych biznesów. Celem naszych spotkań i rozmów jest zebranie doświadczeń, wniosków a także rozwiązań z okresu silnej zmiany i utrudnień rynkowych. Wszystko to w celu próby skonstruowania pewnego wzorca modelu gastronomicznego, bardziej niż do tej pory, odpornego na zmiany i kryzysy rynkowe.

{spotify;6ClnOZ5e54e1nwn3xvMuf1;embed-podcast/show/}

Nie jest tajemnicą, że sektor HoReCa został mocno poturbowany w wyniku pandemii, a szczególnie w związku z panującymi obostrzeniami ograniczającymi działalność gastronomii i hoteli. Dlatego zastanowimy się czy kryzysy mogą wzmacniać, jak z nich czerpać siłę, wyzwalać kreatywność i w jaki sposób reagować na zmiany, żeby nasz biznes gastronomiczny był odporny, elastyczny i dochodowy.

COVID-19 - krok po kroku. Co przeżyła gastronomia?

Co wydarzyło się w marcu 2020 z perspektywy prowadzących biznesy gastronomiczne?

- Wydarzyło się bardzo dużo rzeczy, ale zacznę od jednej, najważniejszej, bo wszystko poza było jej skutkiem: została uniemożliwiona lub ograniczona możliwość prowadzenia sprzedaży. To oczywiście miało rezultat w postaci niemożności opłacania kosztów, natomiast problem był w braku sprzedaży. W związku z tym natychmiast właściciele biznesów gastro podzielili się na dwie grupy: tych którzy skupili się na kosztach oraz tych, którzy zajęli się kosztami jednocześnie szukając nowych możliwości sprzedażowych. Zgodnie z powiedzeniem, że kiedy wieje wiatr zmian jedni budują schrony a inni stawiają żagle. Ci skupieni tylko na kosztach de facto postanowili przyjąć formę przetrwalnikową, zamrozić się na ten, czas, przeczekać, jak to minie i wrócą do poprzedniego funkcjonowania. Z kolei Ci, którzy myśleli o kosztach, ale zaczęli jednoczenie poszukiwać rozwiązań adaptacyjnych rozpoczęli zmianę, siebie i modelu biznesu - wylicza Krzysztof Kaliciński. 

Z jakich etapów składał się kryzys zapoczątkowany w marcu 2020 r. z perspektywy biznesowej i psychologicznej.

COVID-19 - etapy kryzysu

- Zacznijmy może od kryzysu jako procesu, który ma określone etapy. To co robimy np. dzisiaj podczas tej rozmowy i planowanych warsztatach to ostatni etap kryzysu czyli nadanie sensu, wartości temu zdarzeniu. Wyjście z niego wzmocnionym, bardziej doświadczonym, lepiej przygotowanym na przyszłość. Na kryzysy nigdy nie jesteśmy gotowi, bo kto chce być? Początek kryzysu to zawsze szok, zaskoczenie. To pierwszy etap. Najgorszy do podejmowania decyzji, ale przeważnie na tym etapie nie jesteśmy w stanie ich podejmować. Jesteśmy w szoku. Przestajemy być racjonalni chociaż na zewnątrz tego może nie być widać. Następnie przychodzi działanie, emocja, kortyzol. I tu już dzielimy się na dwie zasadnicze grupy. Jak u człowieka prehistorycznego. Niektórym kortyzol każe uciekać a niektórych atakować. Niektórzy zaczynają budować okopy, schrony, a niektórzy stawiać żagle, żeby wykorzystać sytuację - mówi Kaliciński.

Jak to się przekłada na biznes? Część z nas zaczyna np. ciąg koszty, zamrażać biznes, żeby uratować co się da i przetrwać, przeczekać. Inni wręcz przeciwnie, atakują, zmieniają się , adaptują, próbują przygotować na nowe.

- Oczywiście jest cale spektrum zachowań, ale generalnie takie są kierunki. Odnosząc się jakoś do sytuacji, działając, zaczynamy akceptować, to co się stało, że się stało, że nastąpiła zmiana. Od akceptacji droga już prosta do analizy sytuacji, racjonalne przyjrzenie się temu co się stało i wyciągnięcie wniosków i korekta swoich planów. I na końcu mamy nadanie temu sensu, czyli to co robimy w tej rozmowie i planujemy na warsztatach - dodaje Krzysztof Kaliciński.

Co pandemia dała a co zabrała restauratorom

Co nam pandemia dała? Co nam bezpowrotnie zabrała? Co nam uniemożliwiła?

- Powiem przekornie: uniemożliwiła nam zastój, brak rozwoju, co prawda brutalnie wymuszony, ale finalnie dobry. Zabrała nam zbytnią pewność siebie, i dobrze! Obudziła nas i pobudziła do działania - zapewnia ekspert.